Napisać, że wszystko się zjebało, to jak nic nie napisać. Aberdeen w pierwszej fazie sezon notowało świetne wyniki, na jedenaście pierwszych kolejek dziesięć zwycięstw i tylko jeden remis, oczywiście był to Celtic. Celtic z którym prowadzili wyścig łeb w łeb.
Co później? Aberdeen nie było wstanie wygrać żadnego spotkania od 23 listopada, notując w tym czasie siedem porażek i łączną liczbę dziesięciu meczy bez zwycięstwa. No nieźle.
Nie oglądam ligi więc nie mam pojęcia co tam się wydarzyło, ale zjazd zaliczyli konkretny.



