Też byłbym mega sfrustrowany po takim meczu. Como na pewno zasłużenie zremisowało. Ich szanse na zwycięstwo powinny być nawet większę bo nie rozumiem dlaczego nie było czerwonej dla Gigota na początku spotkania. Pomimo tego wszystkiego nawet grając w 10 gdy wynik był remisowy Lazio spokojnie mogło ten mecz wygrać. Raz dobrze kontrował Isaksen, no i w pierwszej kolejności ta kompromitacja gdzie Guendouzi i Dia byli sami na 8 metrze od bramki, mieli piłkę pod nogami i zdołali sobie wzajemnie przeszkodzić


