To jest romantyczne podejście. Chodziło o osłabienie Niemiec przede wszystkim, na tamten moment i na przyszłość. Z punktu widzenia (geo)polityki. Poza tym te tereny, jak i ziemie odzyskane, przyznane były Polsce między innymi dlatego, że kresy wschodnie poszły do ZSRR. Ekonomicznie i demograficznie to się spinało. Tak jak teraz, wtedy byliśmy pionkami i nic od nas nie zależało, mozna było jedynie wziąć co dawali. Kresy wschodnie były bardziej problematyczne z punktu widzenia ZSRR niż Górny Śląsk. I też etnicznie mogli to sobie tak wytłumaczyć. Łatwiej było dać coś Polsce kosztem Niemiec niż swoim.Eyesmon pisze: ↑20 sty 2025, 19:27Jakby nie plebiscyty i powstania to górny Śląsk nie byłby w Polsce w latach 21-39. Ergo nie mieszkałoby na jego terenach tylu ludzi identyfikujących się jako Polacy. Bez ww to po prostu byłyby dalej Niemcy. Stalin nie miałby argumentu ew mógłby z tego zrobić drugie DDR i tyle ale nie włączać tych terenów do PL



