Po czasie trzeba przyznać, że chłop ogarniał robotę. Ostatnio co prawda niewytłumaczalna wpadka w pucharach z RFS i teraz muszą się spinać na spotkanie z Galatasaray. Do tego jeszcze w ryj z Alkmaar w krajowym pucharze, więc nie jest kolorowo. Ale wygląda to dużo sprawniej, są w grze o mistrzostwo, mają kontakt z PSV i tracą zauważalnie mniej bramek. Ajax ma najmniej straconych w lidze, a w zeszłej kampanii dali sobie wbić aż 61 goli, poprawa widoczna gołym okiem.
W niedzielę mecz Ajax vs Feyenoord. Szkoda, że nie mam polsatu, kiedyś zawsze oglądałem De Klassieker. Kawał historii.



