Mieszkam z dziewczyną. Ogólnie w USA wynajmowanie pokoju z nieznajomą osobą nie jest tak powszechne, jak w Europie, aczkolwiek stało się bardizej powszechne. Tyle, że często to bardziej działą na zasadzie takiej, że jest to dom dla studentów czy coś. No i w dużych bardzo drogich miastach to się trochę upowszechniło, ale to dalej bardziej margines niż coś normalnego.
Inna kwestia jest taka, że że samo moje ubezpieczenie samochodu kosztuje $170 miesięcznie, na paliwo wydaje $120 miesięcznie, a zakupy na naszą dwójkę wychodzą $600-$700 miesięcznie więc już tylko to jak się podzieli to wychodzi sporo. No ale to nie temat o tym.
Natomiast ja niestety lub stety, ale mam pracę, kiedy nie mogę podrózować w okresie tanim. Więc prawie wszystkie moje podróże to wysoki okres, kiedy bilety są najdroższe. No ale coś za coś, mało osób ma 2 miesiące wolnego w lecie



