mnie śmieszy twoje podejście, że będziesz wyznaczał jakieś kryteria, kto może czuć się kibicem, a kto nie xdDelpiero14 pisze: ↑30 sty 2025, 20:53Sorry, ale jak ktoś mówi że kibicuje jakiemuś Realowi czy Manchesterowi podczas gdy to jego kibicowanie ogranicza się do oglądania meczów w telewizji i przeżywania przy tym ich wyników jakby grała jakaś reprezentacja Polski czy rodzimy Radomiak to mnie to zwyczajnie śmieszy.
To, z kim się czuje więź i jakiej grupy czuje się częścią, to raczej indywidualna sprawa. I żaden ziutek z jakiegoś zadupia nie będzie nikomu narzucał, kim ma się czuć ;]



