Jezeli zerkniemy jaka jest etymologia slowa "kibicowac" to przeczytamy ze odnosi sie ono do biernego obserwowania gry. Potem bardziej przeksztalcilo sie to w strone aktywnego dopingowania. Mozna sie chyba zgodzic ze troche wieksza wartosc ma faktyczna obecnosc na stadionie niz kiedy przed telewizorem krzyczysz forza ale w sumie co za roznica? Jezeli ktos sie czuje kibicem chociaz nigdy nie byl na stadionie albo ma tak pojemne serce jak Ilka to super dla chlopa i wszystkiego najlepszego.
Ja jestem w top 3 kibicow Arsenalu na tym forum wiec nie zasmiecajcie mi tematu bo tutaj chwalimy druzyne Artety a nie zajmujemy sie pierdolami czy wiecznym krytykanctwem jak to maja w zwyczaju kibice dowolnego wloskiego klubu.


