Nie róbmy tutaj z Rashforda ofiary, gość od dawna wyglądał, jakby grał w piłkę za karę, nie bez powodu Amorim odsunął go od zespołu. To jest dobry ruch dla wszystkich - my się pozbywamy sprawiającego problemy gracza, który od dawna nie był wzmocnieniem składu, Aston Villa dostaje zawodnika z wciąż bardzo wysokim sufitem, a Rahsford nowe bodźce w karierze, może taka zmiana pozwoli mu oczyścić głowę i znaleźć nową motywację.
Kierunek jak dla mnie kozak - klub, który mnie nie ziębi, więc można z czystym sumieniem trzymać za Rasha kciuki, wszak to nasz wychowanek i mam do niego dużo sympatii. Liga ta sama, więc częściej go pooglądam, no same plusy.



