prawda jest taka, że on od zawsze był chimeryczny. Potrafił zagrać jeden dobry sezon, żeby kolejny poszedł na zmarnowanie. I tak było od samego początku.
Ja bym stawiał po prostu na ciężki charakter. Początkowo go zagłaskano, zrobiono z niego bohatera w Covidzie, a potem zjechano za zmarnowany karny na Euro, Przypomnę, że wtedy właśnie United wzięło go w obronę, kiedy cały kraj robił z niego kozła ofiarnego.
Dużym, bardzo dużym uproszczeniem jest twierdzenie, że zły klub zniszczył zawodnika, a on biedny może sobie nie pomógł, ale jest tu ofiarą.
+ dodajmy kontuzje, które też wpływają na jego fizyczność, a on po prostu bazował przez lata na tym atletyzmie. Zobaczymy, może w AV się odbuduje, a może potwierdzi się, że piłka spadła z jego listy priorytetów. Pożyjemy, zobaczymy.
to wrzucał jakiś gówno fanpage w stylu typowy piłkarz ekstraklasy, który niby podał źródło, a takiego artykułu nigdy nie było. Nie ma co wierzyć w fejki.



