City to oczywiście obrzydliwy klub w całym swoim istnieniu, ale to, że klub z topu po 4 latach idzie na zakupy to nie jest nic niespotykanego. Co najwyżej można mieć (słusznie) bekę, że robią to z dupy w styczniu i biorą (IMHO) dosyć przypadkowych ludzi.
Swoją drogą, kolega @venomik mnie zainspirował do sprawdzenia i przez ostatnie 20 lat: żaden klub spoza top10 najbogatszych klubów wg przychodów nie wygrał w tym czasie Ligi Mistrzów, jeden wygrał mistrzostwo Anglii (Leicester), jeden wygrał dwa razy ligę hiszpańską (Atletico), jeden spoza top3 ITA wygrał mistrzostwo we Włoszech (Napoli) + dominacja Bayernu i PSG w Niemczech/Francji.
Tak że kibicowanie Atletico/Napoli (@yedraz) to taka półka gdzie narzekanie na wydatki innych klubów nie jest jeszcze bóldupieniem i ma to w sobie jakąś jotę romantyzmu, może jeszcze kibicowanie klubom z top3 ITA jeżeli chodzi o Europę (ale tutaj Włosi są sami sobie winni, więc trochę jest) - kibice Realu narzekający na state cluby czy Biedapoolkowcy narzekający, że są 'tylko' 6/8 w hierarchii oligarchów to wiadomo, że XD i w dupach się poprzewracało, bo nawet Liverpool za 2023 rok wydawał 170-180% na pensje tego, co wydaje Inter, mniej więcej takie jest przebicie jeśli jest się w tym top8 finansowo nad klubami z szerokiej czołówki (Inter był #14 pod względem wydatków na pensje w Europie).
Oczywiście state cluby to zuo, a Liverpoolek zasłużył na 4-5 miejsce w hierarchii oligarchów*.



