Manchester City (zbiorczy)

Awatar użytkownika
moody
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8432
Rejestracja: 03 wrz 2011, 12:06
Reputacja: 2204

Manchester City (zbiorczy)

Post autor: moody » 04 lut 2025, 8:36

masacra pisze:
04 lut 2025, 5:39
No nie, aż sobie musiałem sprawdzić sezon po sezonie czy ja coś źle pamiętam, czy rzeczywiście City robiło sobie ostatnio zakupy juniorów jedynie do spokojnego wprowadzania.
23/24
Gvardiol (21), Nunes (25), Doku (21), Kovacic (29),
22/23
Haaland (21), Philips (25), Akanji (27), Sergio Gomez (21), Perrone (20)
21/22
Grealish (25), Alvarez (22)
20/21
Dias (23), Ake (25), Torres (20), Bustos (22).

To jest ponad pół miliarda wydane, 15 piłkarzy sprowadzonych (więcej ale tych u20 nie liczyłem).
Problemem City nie jest to, że oni nie starali się wzmocnić kadry po odejściach niektórych zawodników. Problemem City jest to, że na tych 16 sprowadzonych w ostatnich 4 sezonach sprawdziło się 6 (w porywach). Reszta, tak jak pisałem okazała się dobra max do rotacji i to takiej głębokiej albo dobra do... niczego.

Oni zaczęli sprzedawać juniorów właśnie za fajne pieniądze (inwestycje w szkółkę przynoszą benefity) i sobie fajnie na bilansie transferowym wychodzili. Ale główna przyczyna sytuacji w jakiej się znaleźli jest taka, że ratio udanych transferów w ostatnich latach spadło im do ok 30%.

W dodatku zaczęli popełniać błędy które są memogenne. Bo jak nazwać sprowadzenie Grealisha, który drugi sezon z rzędu kopie się po czole i nie jest żadną wartością dodana dla drużyny (transfer za +100mln lol) w sytuacji gdy w kadrze mieli Cola Palmera? Jak nazwać wydanie ponad 100mln combined na Philipsa i Nunesa, z czego jeden już jest w Ipswich, a drugi nie rozegrał chyba jeszcze 2 dobrych meczy z rzędu w barwach City?
To są klasyczne błędy, z których każdy inny manager musiałby się tłumaczyć co druga konferencje prasowa.
A Pep występuje tu w roli jakiejs ofiary nieuchronności zdarzeń w klubie który dotarł na szczyt, bo kiedyś Realek był w takiej samej sytuacji.
myslisz, ze piszac "ostatnio" mialem na mysli transfery sprzed 5 lat? :P zwlaszcza ze od tamtego momentu wrzucili do gabloty pewnie z >10 trofeow?

ja mowie o ostatnim okienku, dwoch i sciaganiu tych dokow i savinhow, o ktorych mi chodzilo, jak pisalem o dzieciakach (moze zle sie wyrazilem, bo ty zaczales cos o juniorach pisac), bo z ludzi sciaganych przez ostatnie dwa lata kto mial potencjal zeby z miejsca grac w pierwszym skladzie? moze gvardiol. reszta to wlasnie takie uzupelnienia skladu z liczeniem, ze trzon pociagnie kolejny sezon. ale trzon jest juz zwyczajnie stary i wypompowany. city przez ostatnie dwa lata to bym powiedzial, ze bardziej sie kadrowo oslabiali niz wzmacniali, duzo ludzi zwracalo uwage na dziwne ruchy. no i w koncu banka pekla. cykle w pilce to normalna rzecz. inna rzecz, ze robienie tragedii z jednego slabszego sezonu w ostatnich 6-7? tez bawi, bo malo kto w europie mial w ogole podobny run do city

i przestan mi przesladowac filozofa, bo zaraz lysy z liverpoolu w ciagu roku wyrowna liczbe mistrzostw jurgena floppa wymeczona przez prawie dekade i tu dopiero bedzie kogo odbrazawiac :twisted:

Wróć do „Anglia”