jak dla mnie wahadło, 10 i napastnik to trzy główne potrzeby. Nasi napastnicy nie dają rady, Hojlund pogubiony, odbija się od rywali i jest mega drewnem, Zirkzee nie jest typową "9", więc klasowy napastnik jest potrzebny na wczoraj, ale u nas statystyki podań w polu karnym rywala są masakrycznie złe, kreacja ogólnie leży, więc sam napastnik niewiele zdziała, bo sam sobie piłki nie poda.
Problem w naszych bokach, pomijając to, jak gra Amad, bo wtedy faktycznie mamy więcej jakości z prawej strony, jest taki, że to są boczni obrońcy i oni nie dźwigają ciągnięcia całej naszej gry na boku. Mazraoui to jest w ogóle solidny rzemieślnik, ale jak się go postawi na boku, gdzie musi kreować zagrożenie, to zaczyna wyglądać jak oferma. Dalot identycznie + gra nie na swoją nogę, więc nawet nie oskrzydla tych akcji, tylko szuka zejścia do środka. A obaj się gubią z przodu i jedyne co robią, to podanie do tyłu, gdy podejdą wyżej w ofensywie.
Identycznie z ofensywną pomocą - nie opierałbym gry na Garnku, który jest chimeryczny. Mainoo wyglądał tam spoko, jak Bruno cofnęliśmy niżej, ale wciąż potrzeba jakości na tej pozycji. Zwłaszcza że Garnacho to nie jest zawodnik, który będzie umiał rozgrywać na małej przestrzeni, Bruno też średnio sobie w tym radzi, a na nas wystarczy dobrze się cofnąć i już właśnie nie umiemy rozerwać ekipy rywala, co się kończy cofaniem do obrony i końcem zagrożenia z naszej strony.
Dlatego liczę na tego Dorgu, tzn. obawiam się, że przeskok do PL może być zabójczy, ale w teorii to jest typ gracza, którego potrzebujemy - wybiegany, wytrzymały, robiący dużo akcji ofensywnych. Tylko wiedząc, jak wyglądają ostatnio te transfery ze słabszych ekip, zwłaszcza z Włoch do United, to mam obawy, czy gościa szybko nie spalimy.



