To ja może podam trochę swojego doświadczenia na podstawie bodajże 7 sezonów United i 9 Motorem.
Morale. Widać przede wszystkim u napastników i w Motorze. Przykład. W przedostatnim sezonie do dwumeczu z Barceloną miałem 22-1-0 bilans w lidze (remis w pierwszym albo drugim meczu sezonu) i wyśmienite morale. Każdy mecz u siebie i na wyjeździe pewne wygrane. Przegrałem wysoko dwumecz (8:3) i przy tym zepsułem rozmowę motywacyjną mówiąc im po porażce 3:2 w rewanżu, że jestem dumny z postawy, bo faktycznie wielu miało ocenę 7+, ale gra chyba odniosła to do dwumeczu. Efekt taki, że przegrałem i zremisowałem kolejny mecz ligowy ze słabymi przeciwnikami, ponieważ morale mi spadło na łeb na szyję i zawodnicy ofensywni mimo dużej ilości strzałów, nie potrafili trafić w bramkę. Wcześniej strzelali jak na zawołanie i dopiero trening więzi zespołowej i sparing drugiej drużyny w której wystąpił pierwszy skład przeciwko drużynie z 0.5* reputacji pozwoliły wrócić na dobre tory. Ale to nie tylko wtedy były problemy przy niskim morale. Zawsze ciężko jest się wygrzebać z serii porażek, jeżeli nie ma się kiedy i nie wie jak podbić morale. Napastnicy nie trafiają w bramkę, obrońcy popełniają błędy indywidualne i ogólnie nic się nie klei.
Trening. W Manchesterze mając najnowsze obiekty i trenerów na 4.5-5* niemal nic nie idzie w górę nie licząc bardzo młodych zawodników. Moim zdaniem powodem jest natłok meczów i nawet młodzi rezerwowi na tym tracą, bo mimo, że mają podwójne obciążenia na treningu oraz grają tylko około 300min w miesiącu (nie są przemęczeni), to drużyna po prostu nie ma kiedy trenować grając co 3 dni. Dla kontrastu w Motorze zaczynałem z trenerami 2-3* na gównianych obiektach, a w drugiej lidze grając co tydzień zawodnicy lepiej się rozwijali niż w Manchesterze. Teraz mam jeszcze lepsze porównanie, ponieważ mam już najlepsze obiekty i trenerów 4-4.5*. Na jesieni przy fazie grupowej LM i lidze prawie nic nie rosną piłkarzom atrybuty, a na wiosnę jak już odpadnę z LM (max 1/8 do tej pory mi się udało), ci sami zawodnicy potrafią wystrzelić podnosząc się o sumę nawet kilkunastu punktów atrybutów na przestrzeni kilku miesięcy. Nawet zdarza się, że atrybuty podnoszą zawodnicy po 21 roku życia, co w United widziałem tylko u bramkarzy lub obrońców. Treningi robi asystent, ja tylko czasami modyfikuję jak da zbyt często gegenpress, to zamieniam na techniczny, czy atak lub obronę.
Co do umiejętności zawodników zgodzę się, że warunki fizyczne mają ogromne znaczenie i prawdopodobnie nieproporcjonalne, ale wszystko inne też ma wpływ. Widzę to po prostu po transferach z sezonu na sezon. Z początku w Motorze byłem ograniczony do transferów z wolnego agenta a ci zwykle są upośledzeni fizycznie. Niejednokrotnie zawodnik z podobnymi warunkami fizycznymi, ale dużo lepszymi technicznymi dawał mi trzykrotnie więcej. Ba. Miałem też kilku przeciętnych grajków pod względem technicznym, ale z warunkami fizycznymi o 4-6 wyższymi i żaden z nich nie dawał mi lepszych rezultatów. Żaden. Ogromne znaczenie ma też mental. Jak mam do wyboru dwóch podobnych zawodników to zawsze wezmę tego z wyższą determinacją, bo niejednokrotnie mi ratowali tacy dupę w końcówkach strzelając ważne bramki.
Rozmowy motywacyjne? Spróbuj od przeciętniaków żądać zwycięstwa, to nawet z 5ligowcem możesz skończyć z 30 strzałami na bramkę, 1 celnym i to prosto w bramkarza, a wprowadzisz z ławki słabiaka, któremu powiesz, że wierzysz w jego umiejętności, to wejdzie i walnie hattricka.



