Tak oglądam sobie już któryś raz tę drugą Bundeslige i tak stwierdzam, że to się ogląda czasami gorzej niż naszą 1 ligę. Dzisiaj ostatnie pół godziny HSV to była kopanina najwyższego sortu udekorowana karnym z kapelusza.
Nie dziwię się, że nasi się w niej całkiem dobrze odnajdują.


