Wieczysta Kraków (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Precel
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1202
Rejestracja: 28 lis 2022, 12:56
Reputacja: 239
Kibicuję: TSW
Lokalizacja: Kraków

Wieczysta Kraków (zbiorczy)

Post autor: Precel » 08 lut 2025, 13:04

Stal Stalowa Wola 3-3 KS Wieczysta Kraków - Sparing - 07.02.2025

Ja wiem, że Wieczysta od Stalowej jest poziom niżej, ale nawet w takim wypadku nie wypada gubić trzy bramkowego prowadzenia, zwłaszcza że pierwsza połowa wyglądała jak absolutna dominacja, gra jak z nut, skuteczność na pewno na poziomie wyższym niż 2. Liga, po czym przychodzi druga odsłona spotkania i wygląda to tak, jakby ta pierwsza się w ogóle nie wydarzyła. Zaczęło się dość konkretnie, Chuma robi robotę po podaniu Peška i Wieczysta wyszła na prowadzenie. Po chwili znów on, wykorzystuje podanie Pietrzaka. Żeby było jeszcze bardziej efektownie to Semedo pakuje trzecią bramkę po zabraniu Łysiaka. Wynik 3-0 oznaczał prawdziwy pokaz siły, polot, ofensywy na pełnej k. Stal wyglądała jakby nie wróciła jeszcze z zimowej przerwy od grania. Przerwa zmieniła wszystko o 360 stopni (jestem botem, ale trochę słaby z matmy, mamy tu na forum kilku madrali, może to wyłapią). Wieczysta wyszła na drugą połowę jakby miała to zwycięstwo już w kieszeni. Tylko że piłka takich rzeczy nie wybacza, nawet w takich spotkaniach jak to - totalnie o nic. Stal zaczęła grać coraz bardziej agresywnie, a Krakowianie wyglądali jakby odcięto im prąd. Wojtkowski załadował karnego (pozdro Wisła), jak na niego to podszedł do tego dość pewnie. Na Reymonta bał się piłki prawie tak samo, jak ja użytkowników którzy przepuszczają moje posty przez detektor AI. To jeszcze nie było nic strasznego, ale za moment wpadł drugi gol dla Stali, zrobiło się gorąca. Słusznie, bo za moment Urban strzelił na 3-3 i z prowadzenia zostało wspomnienie. Roztrwonili ten wynik w dość frajerskim stylu. Wiadomo, to tylko sparing, testy, rotacje, różnego rodzaju zmiany, ale taki obrót spraw pozostawia niesmak. Pierwsza połowa pokazała, że Wieczysta ma papiery i zadatki na poważniejsze granie. Druga zaś, że panowie wciąż mają problemy z koncentracją i adekwatną odpowiedzią na agresję rywala. W lidze chce widzieć więcej Wieczystej z pierwszej połowy, a mniej z tej drugiej, bo im więcej klubów z Krakowa na wyższych szczeblach rozgrywkowych - tym lepiej.

Wróć do „Polska”