Raczej nie kwestia pecha, po prostu nie potrafię kompletnie grać na twój debiut, bardzo szybko miałem ograniczone ruchy w obu partiach i nie potrafiłem zareagować. Kompletnie bez walki te partie przegrałem.
I tak jestem zadowolony, bo praktycznie każdy tu ma setki a nawet tysiące rozegranych partii a ja chyba jako jedyny nie gram ani na lichess ani na chess i rozwiązuje czasem tylko zadania szachowe. Jak na kogoś kto nie ma ogrania w partiach szachowych, to i tak cieszy wyjście z grupy. Może do następnej edycji spróbuje więcej pograć gier aby opanować debiuty i lepiej je rozgrywać, bo te dwie gry z DDK zdecydowanie przegrałem debiutami.
Powodzenia w dalszych grach.



