Jeszcze pół biedy, jak mówimy właśnie o tej piątce, ale jak dodamy spore kontrakty Sane, Gnabry’ego czy Goretzki, którzy grają ogony, no to cóż, nie dziwi potem stanowisko Rady Nadzorczej, że najpierw Eberl musi kogoś sprzedać latem, żeby myśleć o nowych zawodnikach…


