Na pewno to dużo, dużo lepsze to niż generyczny pop sprzed roku, ale te wyjce Steczkowskiej do końca do mnie nie trafiają. Jeszcze dziś mam wrażenie, że chyba trochę za szybko śpiewała i w ogóle jakoś ten dźwięk był przesterowany, że był pogłos, co psuło efekt.
Niesamowite, że przerobiła piosenkę sprzed roku i ją wcisnęła na konkurs główny, szacun za upór xd
Niemniej Sw@da i Niczos to byli moi faworyci - fajne, dość mroczne, tajemnicze dźwięki z Podlasia, trochę klimatów słowiańskich, trochę nowoczesnej elektroniki - podoba mi się ten miks. + świetny wykon imo, na żywo jak w studiu, to była powtarzalna jakość i chciałbym zobaczyć, jak się Europa na tym pozna.



