W zeszłym roku też w kwietniu z żoną byliśmy w Podgoricy. Miasta nie zwiedzaliśmy bo prosto z lotniska pojechaliśmy do miejscowości Kotor gdzie mieliśmy 2-3 noclegi. Z Kotoru zrobiliśmy sobie wycieczkę do Dubrownika na cały dzień chociaż uważam, że idealnie byłoby tam zostać na noc i zwiedzanie rozbić na dwa dni bo jest gdzie chodzić w Dubrowniku, piękne miasto. Mimo, że co roku jeżdżę do Chorwacji na wakacje to ciężko było się wyrwać bo latem gorąco/dużo ludzi i dzieci by nie dały rady tyle pochodzić.
Polecana restauracja w miejscowości Kotor to "BBQ Tangja". Samo mięso i wybór ogromny, a wszystko prosto z lady bo knajpa wygląda jak sklep mięsny. Wchodzisz przez drzwi i masz może 2-3 stoliki ale jak są zajęte to kelner lub ktoś obsługi prowadzi Cię prze zaplecze i kuchnię na tył restauracji gdzie mają ogródek. Ludzi dużo ale warto poczekać bo mięso bardzo dobre i fajny klimat.
Budva, tam byliśmy dwa dni ale chyba dwa dni za dużo bo brzydkie miasto. Z Budvy zrobiliśmy sobie wycieczkę na Jezioro Szkoderskie gdzie mieliśmy zarezerwowany rejs łódką, super sprawa. Po rejsie odradzam jedzenie w restauracji "Pelikan". Jedzenie średnie, a właściciel po wszystkim bierze Cię na bok i prosi byś mu wystawił pozytywną opinię na Google w restauracji/hotelu/wypożyczalni łódek. Jak usłyszy, że Polacy to chodzi i pokazuje, że Robert Makłowicz u niego był.
Tak na szybko pisane, będziesz chciał więcej informacji to pisz może coś polecę.



