Byłem. Paskudne miasto. Również małe. Bardziej przypominające miasteczko, a nie stolice. Uciekaj od razu do Kotoru. Nawet nie ma komunikacji miejskiej z lotniska do miasta. Przynajmniej nie w weekend. Waluta co ciekawe Euro mimo iż nie są w UE.
Nie spędziłbym dłużej niż kilku godzin. Doba zaczyna już być wiecznością. Gdybym miał ocenić TOP najgorszych miast bardzo możliwe że otwierałoby listę.
Koło Kotoru masz jeszcze chwalony Tivat.



