Tylko co z tego jak Polce dało to zaledwie 21. miejsce po pierwszym przejeździe, ale jak zwykle czujemy, że w drugim będzie lepiej?
Aha co do Amerykanki, to aż się dziwię, że komentatorzy nie zauważyli, że ta pojechała ewidentnie treningowo, kompletnie bez walki i rzecz jasna nie zakwalifikowała się do drugiego przejazdu.



