Co by było gdyby w latach 90 w naszej reprezentacji grali tacy zawodnicy jak Dariusz Wosz , Sławek Fraier Tomasz Radziński Christow Dąbrowski czy Martin Marx ( jego ojciec grał dla reprezentacji polski) otóż moim skromnym zdaniem nasze osiągnięcia reprezentacyjne w tamtych latach byłyby większe.
Po co mamy naturalizować brazylijczyków , argentyczyków czy nigeryjczyków skoro można przywrócić ojczyźnie kilku niezłych zawodników którzy urodzili się gdzieś w świecie ale wychowani byli w polskiej rodzinie.
Połowa rep rezentacji turcji urodziła i wychowała się w niemczech ale nie przeszkadzało to władzom tureckim i nie sprawiło kłopotu nakłonienie ich do gry dla reprezentacji turcji.
Mam nadzieje że nasze cudowne władze związkowe postarają się choć troche i powołają wrerszcie w związku komórke odpowiadającą za wyszukiwanie na świecie zawodników do różnych reprezentacji ( także juniorskich ) polski.
P.S może udałoby sie mieć w reprezentacji takiego zawodnika jak Hernan Crespo gdyż jego dziadkowie są polakami a on sam ma przezwisko El polacco , pomyślcie co by się w tedy działo



