Nie czytalem wczesniejszych postow ale wpadlem tylko napisac ze o ile bylem zaskoczony jak PSG wsiadlo na lidera ligi angielskiej (ktory juz kolejny raz dal sie tak zdominowac w tym sezonie co sprawia ze awans Paryza wciaz jest calkowicie realny a przeze mnie nawet spodziewany) tak bylem absolutnie oszolomiony jak kolektywnie (poza oczywiscie Alissonem) odebralo moce pilkarzom gosci. To co wyczynial Salah ktory w lidze angielskiej sadzi ciasteczko za ciasteczkiem wolalo o pomste do nieba. To chyba jakis Wojciech Lobodzinski przebrany za Salaha tam biegal. Chlop nie wygral zadnego pojedynku (brawa dla Mendesa ktory nakryl go czapka) i nawet podawanie pilki sprawialo mu ogromne trudnosci. Kryminalny wystep.
A to wszystko oznacza ze stan na 05.03 jest taki: Raphinia ze Zlota Pilka.


