Spoiler:
Nie wiem też co Textor ma w głowie, ale w takiej sytuacji pwenie można rozważyć rozwiązanie kontraktu, albo po prostu powinien zostać wywalony na ryj. Do tego jednak nie dojdzie, Fonseca był wyborem Textora, który bardzo chciał Portugalczyka już dużo wcześniej i mocno sobie go upodobał. Już z jego wypowiedzi można wywnioskować, że nie straci stanowiska.
Z drugiej strony kto inny miałby teraz to przejąć. Większość pracy wykonuje się w trakcie treningu, natomiast instrukcje dotyczące meczu można przekazywać zdalnie. Skoro zespół pracuje w dobrej harmonii, to niby można go zostawić. Jorge Maciel będzie mógł pełnić funkcję tymczasowego trenera za Fonsecę, który wykona większość pracy w tygodniu. Pytanie jak to będzie wyglądać na przestrzeni tak długiego czasu i jak zareaguję na to wszystko szatnia.
Strasznie pojebany jest ten sezon.



