Tak czy inaczej to konstytucja jest najwazniejsza w kraju demokratycznym. Jestes pierwsza osoba, nie z Kataluni, ktora powiedziala: "problem leży nie w statucie katalońskim a w konstytucji." Mysle ze jaksbys pojechal do Barcelony to odrazu wreczyliby Ci symboliczny klucz do miasta i honorowe obywatelstwo KataluniNiggaz pisze:W takim razie problem leży nie w statucie katalońskim a w konstytucji. Skoro Katalonia jest narodem (a jest nim) to dlaczego w statucie ma być napisane inaczej To, że konstytucja tego nie dopuściła to co innego.
Gdybysmy rozwineli troche tamat, to zobaczylbs ze on jest dobrym przykladem, ale to nie ma sensu.Niggaz pisze:Nietzsche chyba nie jest dobrym przykładem
Ja z mojej strony skonczylem.
Lepiej zostawic tak delikant temat w spokoju.



