Styczeń i luty to ponad 200 km na miesiąc biegane, grudzień trochę mniej. No zobaczymy jak będzie bo zostały raptem 4 tygodnie.
Miałem trochę odpuścić po oddaniu komórek macierzystych bo organizm był słabszy ale pogoda ekstra więc szkoda odpuścić treningi.
Forma chyba podobna jak na Silesia Maraton w zeszłym roku. Zegarek mnie przygotowuję, celuję w 3.30-3.40. Oby tylko bez kontuzji i przygód.



