Paradoksalnie może być łatwiej. Będą grać więcej z kontry, a przy tak zdolnych piłkarzach, drugi raz takiego piachu nie zagrają, no chyba że znowu będzie szczęśliwy dla FCL spalony na centymetry!
Tylko że również nie wierzę, że gospodarze drugi raz będą tacy beznadziejni i dlatego sądzę że w Liverpoolu dziś będzie MECZYCHO.



