Był u nas na testach w listopadzie, przyleciał z Nicei z ojcem.
Nieładnie go u nas odpalili z czego pośrednio musiałem mu się tłumaczyć i było mi niezręcznie bo bardzo skromny chłopak.
On mi tłumaczył, że miał problemy z biodrem, jacyś chirurdzy chcieli mu wstawić endoprotezę, ale on nie chciał i na koniec znalazł innego specjalistę, który zrobił to mniej inwazyjnie.
Nie wiem co teraz robi, jak z jego zdrowiem bo nie mam kontaktu ze względu, iż nieładnie go potraktowali u nas.



