Niemcy mają z 5 topowych graczy: Wirtz, Musiala, Kimmich, Rudiger i pewnie ktoś o kim zapominam - idzie zrobić z tego b. mocną reprezentację, ale też trójka Anglia-Francja-Hiszpania na papierze bije resztę na głowę w tym momencie, bo np. ci ostatni załatają sobie dziurę na środku obrony tercetem Cubarsi-Huijsen-Asencio. U Niemców wyjąć Wirtza i bramkarzy - i szału faktycznie nie ma, ale czy ktoś poza wspomnianą trójką w Europie ma lepszą kadrę - nie sądzę.



