Ja co 2 tygodnie gotuje w szybkowarze 5kg bulionu na m.in kurzych łapkach, wołowych kościach (ostatnio robiłem nawet na świńskim ryju) itd i wychodzi z tego wręcz galareta którą mrożę i zjadam codziennie na śniadanie, kolagenowa bomba.
Ale to nie w ramach przyjmowania kolagenu, tylko w ramach jadania rosołu/ramenu które po prostu lubię, a ta bomba kolagenowa dochodzi przy okazji



