Nie jestem fanem roweru, wole bieganie czy tenis, ale w lato pierwszy raz bylem na wakacjach rowerowych gdzie w tydzien przejechalem ponad 300 km i nie mialem problemow kondycjnych.
Jako, ze byly to swietne wakacje to wczoraj dogadalem sie na nowy turnus w lato, tym razem na Podlasie.
Prowdzi ktos z was wlasny biznes ? Mieliscie opory przed zalozeniem, strach przed ryzykiem ?



