Ancelotti to ciekawy trener, który wygrywa raz za razem Ligę Mistrzów, ale taktycznie, pod względem ustawienia na konkretnego rywala, nie jest topowym trenerem - i np. jego bilans meczów z Barceloną czy Atletico wygląda słabo. Potrafi za to świetnie przygotowywać swoje drużyny pod względem ogólnej formy i jakiejś optymalizacji talentu, ale w tym sezonie to nie ma miejsca. Chyba żaden kibic Realu nie liczy, że Ancelotti wyjdzie na taki mecz i wymyśli jakiś super gameplan.sickstick pisze: ↑09 kwie 2025, 13:28Ogólnie moje wrażenie jest takie że nas rywale w Premier League wiele razu obnażali nasze słabości i z nimi wyszliśmy na boisko, ale Real nawet nie wiedział że je mamy i ani razu ich nie przetestował. Carlo nas chyba zlekceważył, bo Real był najsłabiej przygotowanym do rywalizacji z Arsenalem rywalem z jakim graliśmy w tym sezonie. Tak jakby wczoraj się dowiedzieli z kim zagrają i nie zdążyli przeanalizować rywala.
Ma to swoje duże plusy - minus jest taki, że tutaj kończy się to już piątym (?) kompra-występem z topowym rywalem (no, za ten rewanż z Atletico nikt nie kruszył kopii, bo Atletico zamulacze i Alvarez się poślizgnął, ale tam Real w 120 minut zrobił pół dobrej akcji z której Atletico zrobiło karnego, którego nie trafił Real) w tym sezonie.



