Artykuły prasowe warte przeczytania

Awatar użytkownika
Eyesmon
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 15887
Rejestracja: 26 lut 2009, 23:46
Reputacja: 4001
Kibicuję: AC Milan

Artykuły prasowe warte przeczytania

Post autor: Eyesmon » 09 kwie 2025, 23:34

Dobrze, sam sobie przeczytaj skoro na słowo nie wierzysz :)


Naukowcy "wskrzesili" prehistoryczne wilki. Ekspert: "To psy, a nie żadne wilki"
genetyka
08.04.2025, 14:23

To po prostu sprytna akcja marketingowa firmy Colossal Bioscences - mówi prof. Robert Mysłajek, ekspert od genetyki wilków z Uniwersytetu Warszawskiego i Stowarzyszenia dla Natury "Wilk".
Colossal Biosciences to firma, która chce "wskrzeszać" wymarłe gatunki. Do tej pory było wiadomo, że pracuje nad mamutem włochatym, ptakiem dodo i wilkoworem tasmańskim.

Niespodziewanie w poniedziałek pochwaliła się trzema osobnikami wymarłego gatunku psowatych - "wilka strasznego" (ang. Dire wolf, brak polskiej nazwy gatunkowej), czyli wymarłego ponad 10 tys. lat temu Aenocyon dirus, który był inspiracją dla słynnych wilkorów z powieści fantasy "Gra o tron" George'a R.R. Martina.


Na filmiku udostępnionym w mediach społecznościowych widać dwa wyjące wilczki: Romulusa i Remusa.
Jest jeszcze Khaleesi, samiczka nosząca imię po jednej z bohaterek wspomnianej powieści. Było jeszcze czwarte szczenię, ale umarło.


Jednak to, czy faktycznie mamy tu do czynienia wilkiem strasznym jest kwestią złożoną.

Ten wilk to genetyczny składak
Aenocyon dirus był psowatym, który żył w różnych częściach Ameryki Północnej w plejstocenie. Był większy od swojego najbliższego żyjącego genetycznego krewnego, wilka szarego, miał też od niego szerszą głowę, mocniejszą szczękę, która mogła radzić sobie z kośćmi dużych ssaków tamtego okresu prtehistorii, oraz grube futro.

Wyginął, prawdopodobnie w wyniku naturalnych zmian klimatu, ponad 10 tys. lat temu.


By doszło do rzekomego "zmartwychwstania", firma Colossus Bioscence posłużyła się genami Aenocyon dirus pobranymi ze skamieniałości oraz genami Canis lupus, czyli wilka szarego. Posłużono się technologią CRISPR: wycięto część genotypu żyjącego drapieżnika i "wmontowano" w niego geny wilka strasznego. Jak podaje sama firma - te związane ze szczególnymi cechami fizycznymi wilka strasznego, w tym jasnym i gęstym futrem.

Robert Jurszo
Czy jest sens przywracać do życia gatunki, które wyginęły?

Następnie naukowcy wszczepili materiał genetyczny surogatce, którą była suka psa domowego, i oczekiwali narodzin. Udało się.

Colossal Bioscence: "To funkcjonalna kopia"
Beth Shapiro, dyrektorka naukowa Colossal Bioscence, w oficjalnym komunikacie prasowym powiedziała, że to pierwszy udany przypadek odtworzenia gatunku. - Tworzymy funkcjonalne kopie czegoś, co kiedyś żyło – powiedziała w rozmowie z "The New York Times".

I tutaj pojawia się pytanie: czy to jest Aenocyon dirus? Bo określenie "funkcjonalna kopia" brzmi tak, jakby był to eufemistyczne określenie na to, że jednak nie jest to ten sam organizm.

Genetyk prof. Love Dalén z Centrum Paleogenetyki na Uniwersytecie w Sztokholmie i jednocześnie doradca Colossal powiedział CNN, że powstały genotyp ma charakter hybrydowy, bo "nie jest tajemnicą, że w całym genomie jest to w 99,9 proc. wilk szary". Ale na pytanie o to, z czym faktycznie mamy do czynienia, udzielił raczej zbywającej odpowiedzi: "w społeczności naukowej będzie spór o to, ile genów należy zmienić, aby powstał wilk straszny, ale to tak naprawdę pytanie filozoficzne".

- Ma geny wilka strasznego, a te geny sprawiają, że wygląda bardziej jak wilk straszny niż cokolwiek, co widzieliśmy w ciągu ostatnich 13 000 lat. I to jest bardzo fajne - ucina.
Colossal Bioscience czy colossal bullshit?
O komentarz "Wyborcza" poprosiła prof. Roberta Mysłajka, eksperta od genetyki wilków z Uniwersytetu Warszawskiego i Stowarzyszenia dla Natury "Wilk".

- To wszystko jest - jak mówią Amerykanie - colossal bullshit. To po prostu sprytna akcja marketingowa firmy Colossal Bioscence - mówi naukowiec.
Podkreśla, że nie odtworzono żadnych wilkorów, czy Aenocyon dirus, ale de facto laboratoryjnie wyprodukowano psa z 20 zmienionymi genami. Dlaczego psa?

Genetycznie zmodyfikowana 'mysz włochata'
Chcą odtworzyć mamuta włochatego. Wyszła im mysz włochata
Zapisz na później
- Owszem, materiał genetyczny powstał jako efekt łączenia genów wilka szarego z wilkiem strasznym, ale przecież wszczepiono go suce psa domowego, od której pochodzą geny mitochondrialne, które mają te hybrydy - dodaje.

I zaznacza jeszcze jedną istotną rzecz: o przynależności gatunkowej nie decydują tylko geny, ale również cały proces związany z nauką zachowań.
- W tym sensie również to nie są żadne wilki, ale właśnie psy, w końcu ich wychowaniem zajmuje się suka psa domowego - zaznacza.

Redagowała Ewa Tomkowska


",

Wróć do „Kultura, polityka, wydarzenia”