Oni przegrali z Eintrachtem dwa razy w historii, a tutaj u siebie przy pełnych trybunach dostawali w pizdę od spadkowicza 1:4. Rozumiem bycie fanem, nie rozumiem klapek na oczach. Oni są zwykłymi kiepami bez szacunku do własnych kibiców. A wiesz, że Eintracht potrzebował tych punktów, żeby wyjść ze strefy spadkowej?
I pyk, na luziku w Hamburgu.
PS sporo fanów na oficjalnym fanpage'u tej śmiesznej drużyny pisze o sprzedanym meczu. Humory tam są "zajebiste". Kusi mnie, by postawić 1000, że nie wrócą do Bundesligi.



