Kolarstwo szosowe

Awatar użytkownika
Boromir
Shadow stalker
Posty: 24894
Rejestracja: 30 gru 2006, 14:31
Reputacja: 5882

Kolarstwo szosowe

Post autor: Boromir » 13 kwie 2025, 17:06

Boromir pisze:
06 kwie 2025, 16:47
Na Roubaix faworytem oczywiście Holender ale ciężko powiedzieć cokolwiek o szansach Pogaćara na brukach. Może wygrać, może przyjechać 13. Wszyscy są ciekawi jak mu pójdzie wśród tych koni pociągowych.
Król bruków jest jeden i nazywa się van der Poel.

Krótkie streszczenie: jechało ich dwóch, na zakręcie jeden pojechał w pole (Tadej) drugi drogą (Mathieu) i tak się rozstrzygnął wyścig. Potem jeszcze obaj zmieniali rowery ale się już nie zjechali.



Tadej świetnie jak na pierwszy start. Głupi błąd i zwycięstwo odjechało a dogonić takiego konia na bruku jak Holender to przekracza możliwości każdego. Ale Słoweniec naprawdę może to wygrać kiedyś jeśli będzie regularnie startował. Dzisiaj brakło chyba takiego doświadczenia w tym wyścigu. Mathieu sobie z tym zakrętem poradził. Mimo wszystko wielkie brawa dla Pogaćara, można go nie lubić ale kolarzem jest wybitnym. Bawi go to i nakręca się rywalizacją z Holendrem czy Vingegaardem. Zresztą, gdyby nie trafił się TAKI talent jak van der Poel to Tadej by miał już wygrane wszystkie monumenty z San Remo i Roubaix. Wychodzi na to, że te wszystkie specjalizacje kolarskie o których się mówiło zawsze to gówno. O ile oczywiście nie ma w rowerze silniczka, z silniczkiem to i ja bym sobie radził na bruku.

Wout dzisiaj mocno bezbarwnie, niby dojechał wysoko ale od samego początku widać było, że nic tu nie ugra i będzie się wieźć na kole.

Chłopaczek pytał kiedyś o agresywnych kibiców to dzisiaj van der Poel dostał bidonem w twarz. Na pewno od jakiegoś Belga.



Dla Holendra trud już skończony, następne starty to chyba dopiero Tour (bo sponsorzy naciskają) i MŚ. Słoweniec tak naprawdę dopiero zaczyna sezon :rotfl4:

Wróć do „Inne sporty”