Generalnie w teorii od zawsze bagaz sie liczy razem z kółkami jeśli chodzi o rozmiar. Co jest zupełnie logiczne.
Co nie zmienia faktu, że ja pewnie z 30 razy latałem ryanarem przekraczając dopuszczalne wymiary i nikt nigdy się nie przyczepił. I nie mowie o tym, że mi kółka wystawały - ale o tym, że moja walizka przekraczała po parę centymetrów wysokość i szerokość i nie było najmniejszej szansy jej wlozyc w ten szkielet na lotnisku. Nikt nigdy nie zwracał na to uwagi.



