Nie takie to Newcastle potężne, skoro można im wcisnąć cztery gole.
Szkoda, że patologiczne przepisy dają możliwość pięciu drużyn w LM poprzez ligę, normalnie to była walka twardzieli o top 4, a w obecnych okolicznościach jakaś fujara złapie się z piątego. Tak czy inaczej ta porażka Newcastle wyrównuje stawkę, jest dość ciasno.
Ciekawe kto będzie płakał na koniec. Brak LM, to brak możliwości zakontraktowania lepszych piłkarzy, bo jak masz wybierać klub między Aston Villa a Newcastle to pójdziesz tam gdzie jest LM.



