Mnie zaczęło Atletico fascynować. Wartość kadry to jakieś top10 na świecie, są gwiazdy, są goście od ciemnej roboty, generalnie na papierze niezła drużyna, a tu ze spadkowiczem nie oddali strzału w 75 minut. Ci goście zarabiają miliony za to guano. Wiem, że Simeone to defensywny trener, ale to wyglądało gorzej niż Juve za Allegri 2.0



