ligomistrzowskie DNA barcy zachowane, dopisujemy do listy kolejny dwumecz w ktorym dominowalismy, mielismy sytuacje, a i tak awansowal rywal. yamala tylko szkoda, bo przez te 210 minut to on wygladal jakby byl doroslym grajacym z dziecmi, a nie na odwrot. w sumie najgorsze mozliwe rozwiazanie, bo wypompowalismy sie, nic z tego nie ma, a zaraz mecz o lige z realem
niech to psg zgarnia puchara, bo ciezko przechodziloby mi przez usta nazywanie najlepsza druzyna europy inter, gdyby jakos tam i w finale w podobym stylu cos wymeczyli



