Gdyby nie ten miód, malina, farfocel kontratak, to by piękno futbolu wygrało.
Marzenie ściętej głowy.
On nie musi jej łapać, on muska ją ledwie palcyma...
Trzeba chłopakom zwrócić honor, że grali do końca, bo w drugiej połowie przez jej większość wyglądali tak jakby już mieli dość!
A to był właśnie ten plan taktyczny wielkiego Simone.
Przecież Zieliński przeszedł, a nawet rzekłbym przetruchtał.
Dziś tylko trafił w słupek.
O to to, już wyłączyłem streama i włączyłem komentarz audio na Flashscore, bo nie szło tego słuchać.
Oby to były prorocze słowa, wtedy mój typ na zwycięzcę LM zestarzeje się tylko o rok.
I myślę że za rok wcale nie będzie lepiej. Ten sezon Barcelony to i tak był błąd w Matrixie, a jak za cztery dni przegrają z Realem to ze świetnie zapowiadającej się końcówki sezonu może wejść tylko puchar pocieszenia - Copa del Rey.
Mógł być, ale kto by to sprawdzał?
Jeszcze czego.
I byłby to jego trzeci finał LM (i zapewne ostatni), ale nie będzie...



