Copa Libertadores

Awatar użytkownika
Cement
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4257
Rejestracja: 25 lut 2012, 15:26
Reputacja: 2550
Kibicuję: Cementarnica 55 Skopje

Copa Libertadores

Post autor: Cement » 15 maja 2025, 23:21

Grupa A

Botafogo - Estudiantes de La Plata 3:2 (Cruz 42' Jesus 52' Artur 85' - Palacios 62'-karny, 77')
Broniące trofeum Botafogo było przed tym meczem w trudnej sytuacji i potrzebowało zwycięstwa nad Estudiantes. 1. połowa, choć mało ciekawa (a wręcz nudna), przebiegała pod dyktando gospodarzy - Estudiantes skupiali się na obronie i nie kwapili się do podejmowania ryzyka w ofensywie. W 21 min. świetnej okazji do otwarcia wyniku nie wykorzystał Cuiabano, który po dośrodkowaniu Artura z kilku metrów główkował nad bramką. W 42 min. gospodarze udokumentowali swoją przewagę i objęli prowadzenie - po wrzutce w pole karne piłka trafiła do niepilnowanego Artura, który zagrał przed bramkę, a tam Rwan Cruz skutecznie zamknął akcję z kilku metrów. Po przerwie początkowo nadal zdecydowanie lepsi byli gospodarze - w 51 min. z prawej flanki dośrodkował znany z gry w Europie Vitinho, a Igor Jesus dobrze złożył się do główki i trafił w poprzeczkę. Chwilę później padł kolejny gol, tym razem po sporym błędzie bramkarza Matiasa Mansilli, który wyszedł z bramki i nie doszedł do piłki, dzięki czemu Igor Jesus miał łatwe zadanie. Dość niespodziewanie już kilka minut później stłamszone Estudiantes uzyskało rzut karny za bezsensowne zagranie ręką przez Gregore - Urugwajczyk Tiago Palacios perfekcyjnie wykorzystał rzut karny, trafiając po ziemi od prawego słupka (John rzucił się w dobrym kierunku, ale przy takiej precyzji uderzenia nie miał szans). Po tym golu zespół Estudiantes nabrał wiatr w żagle, zaś z Botafogo wyraźnie wyszło powietrze. W 77 min. nie nieudanej próbie wybicia piłki z własnego pola karnego brazylijski zespół stracił kolejnego gola - Palacios trafił do siatki przy bliższym słupku. Początkowo wyglądało na to, że Estudiantes będą starali się grać o pełną pulę i pójdą za ciosem, jednak to Botafogo stać było na ostatni zryw - Artur świetnym przyjęciem zgubił pilnującego gol rywala i wykorzystał sytuację sam na sam z Mansillą, który mógł się nieco lepiej zachować. W końcówce piłkarze Estudiantes już się nie podnieśli, przeciwnie - to groźne kontry Botafogo dawały gospodarzom nadzieję na kolejnego gola.

W drugim meczu tej grupy Universidad de Chile pokonał wenezuelskie Carabobo 4:0 i przewodzi tabeli, jednak w ostatniej kolejce pojedzie do Brazylii i będzie potrzebować remisu do awansu - mecz Botafogo z La U zapowiada się znakomicie.

Tabela grupy A po 5. kolejce:
1. Universidad de Chile 10 pkt., 8:5
2. Estudiantes de La Plata 9 pkt., 9:5
3. Botafogo 9 pkt., 7:5
4. Carabobo 1 pkt., 2:11


Wróć do „Piłka nożna na świecie”