Vini, Rodrygo, Raphinha, Martinelli, Estevao, Cunha, Antony, Endrick, Savinho, Jao Pedro - łącznie 33 gole w 184 meczach.
O ile znany i (niezbyt) lubiany kogut robi w reprezentacji naprawdę dobre cyfry, a tyle cyfry pozostałych napastników/skrzydłowych Canarinhos to jest jakiś totalny żart, aż trudno uwierzyć. Tym bardziej że dopiero co mieli tam Neymara z 79 golami w 128 występach.



