Sama przyznała się do zabicia malego psa i kozła i żadna kara ją nie spotkała? Najwidoczniej prawo w tym konkretnym stanie w USA jej na to pozwalało.Kluchman pisze: ↑29 maja 2025, 16:10O ile wiem to żadna, przyznała się do tego w książce. Oczywiście tłumaczyła się, że ten pies zachowywał się agresywnie i nie umiała ho tresować, ale bez jaj - to był młody pies. Zresztą na tym zabijanie zwierząt domowych się u niej nie skończyło, był jeszcze kozioł.



