Chyba trudy kampanii odciskaja na Tobie pietno masacra.
Moglbym wejsc z Toba w polemike i przypomniec ci mala czesc rzeczy ktore wyrabial PiS ale sobie oszczedze zachodu a reszcie tutaj nieprzyjemnych wspominek.
Gdy siedzisz w lokalu pijac piwo i dosiada sie do ciebie facet ktory wyraznie juz wprowadzil w siebie pare promili to moze nawet przez grzecznosc sobie z nim pogadasz. Ale w momencie kiedy zamawiasz drugie piwo a on zaczyna belkotac o odpowiedzialnym spozywaniu alkoholu to wychodzisz z tego przybytku albo przynajmniej konczysz z nim dyskusje i przesiadasz sie byle od niego dalej.
Napisalbym Ci zebys "wytrzezwial" ale nie ma na to widokow.


