Oni są przezabawni.
Powinni całować Franco po nogach, że m.in. nie pozwolił na rozłam i odejście Katalonii, bo do usranej śmierci Katalończycy żyliby w gospodarczej ruinie bez umów międzynarodowych.
Tyle na debiutancki post, tuż po banie.
Pozdrawiam, milusińscy.



