Uważam że kluby z najlepszych 4/5 lig świata (czyli Anglia, Hiszpania, Niemcy, Włochy i może Francja) powinny nie mieć żadnej drużyny w Lidze Konferencji, ale za to mieć po 1 dodatkowym miejscu w Lidze Europy. Zwiększyłoby to atrakcyjność obu tych rozgrywek. Liga Europy bez spadkowiczów z LM jest - powiedzmy to sobie szczerze - słabsza o jakieś 70% niż wcześniej (turniej został dosłownie wykastrowany) i te 4/5 zespołów pomogłyby podnieść poziom, zaś w Lidze Konferencji te Chelsea, Betisy czy Fiorentiny rywalizujące z Legią czy Jagiellonią dosłownie narażają ten turniej na śmieszność i raczej rozmijają się z ideą pucharu dla zespołów ze słabszych lig.



