Przez wiele lat kluby np. ze Szwajcarii musiały i walczyły o ranking bataliami w europie, gdzie my dostawaliśmy regularny wpierdol, nagle powstała liga konferencji gdzie punkty są naliczane tak samo jak w pucharach wyższej kategorii gdzie rywale są mocniejci i o zwycięstwa jest trudniej. A teraz raptem trzema/dwoma sezonami te ligi tracą na rzeczy ekstraklasy bo wygrywamy w rozgrywkach najniższej kategorii i to jest ok?
Patologia w wielki c h u j.



