To ten tego... serio nikt nie grał nie maksymalnie rozwiniętym managerem?
Btw. Odnośnie poprzedniego posta. Jeżeli ktoś się zastanawia, czy można się nie martwić sprzedażą zawodników po wyrobieniu sobie marki będąc w kiepskiej drużynie. Można. 2047 rok. Żaden z czołowych zawodników nie wymusza na mnie transferu. Liderom mówi się, że są liderami i potrzeba ich w szatni - jeżeli są ambitni, to nawet się nie zająkną. Innym ważnym zawodnikom wystarczy zarobek 150-200k i status "zawodnik wyjściowej jedenastki" lub wyżej. Jeżeli ktoś bardzo chce odejść, to najpierw się obiecuje sprzedaż powyżej kwoty X, a jeżeli ktoś taką kwotę zaoferuje, to sprzedaż w następnym oknie po sprowadzeniu zmiennika. Jeżeli ktoś nie rozmyśli się od odejścia na rok przed końcem kontraktu, to będzie cud. Ale trzeba utrzymywać kontrakty najważniejszych zawodników na co najmniej 2 lata, a najlepiej 3.



