A faktycznie, jeszcze zapomniałem w swoich pochwałach Mendesa, że Salah nawet nie pierdnął w dwumeczu PSG-Liverpool, coś tam dzisiaj Yamal zagrał, ale rzadko kiedy boczny obrońca w takim meczu robi taki damage jak dzisiaj Nuno. Duet Mendes-Hakimi to jakiś cheat code, ktoś z nich powinien dostać dużo głosów w tych wszystkich głosowaniach, straszną przewagę tutaj miało PSG przez całą wiosnę i Portugalia jak się okazało też (Neves na prawej obronie parodia za to).



