To była furtka którą otwierając ją nie wywołałaby takiej gownoburzy jak teraz.
Nie wyobrażam sobie innego scenariusza jak ten w którym dziś Probierz ma mecz pożegnalny. Nie zwolniły go wyniki i styl, które były fatalne ale konflikt z całym światem - kto by się spodziewał. Jeszcze za rywala wziął sobie RL9, to już jest skrajna głupota i walka, której nie ma szans wygrać.



